Rekord Polski: Prędkość przelotu po trasie trójkąta 400 km – opis rekordu

W sobotę 31.08.2024 r. o godzinie 9:00 czasu lokalnego (LT – ang. Local Time) pojechałem na lotnisko w Nowym Targu. Podjąłem się wyzwania pobicia rekordu Polski prędkości na trasie trójkąta FAI 400 km – aktualny rekord w tej kategorii należy do Roberta Ślęczkowskiego – prędkość 117,2 km/h ustanowiony w 2008 r.

Przygotowałem szybowiec do lotu, sprawdziłem pogodę i zadeklarowałem trasę przelotu. Na lotnisku w Nowym Targu w tym dniu przebywał pilot i komisarz Rafał Siankowski, który pełnił role komisarza sportowego tego lotu jak również wyholował mnie do przelotu. Komisarz sportowy i sędzia sportów szybowcowych Andrzej Czop sprawdził dostępność wszystkich stref lotniczych na trasie i mnie poinformował o ich aktualnym statusie. Wystartowałem o godzinie 11:05:11 (LT).

Poleciałem szybowcem Ventus 3 TS o rozpiętości 18m, rejestracji SP-4175 i znakach konkursowych „S”. Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości w rejonie lotniska Nowy Targ skierowałem się do linii startu. W kierunku odejścia na trasę nie było jeszcze dobrej pogody i czekałem na rozwój lepszej termiki.

Zaplanowałem, że przetnę linie startu najpóźniej do godziny 13:00 (LT). Nie czekałem za długo, ponieważ o tej porze roku jest krótszy dzień i termika bardzo szybko się kończy. Miałem w planie, że ostatni tzw. dolotowy komin wykręcę przed godziną 16:00 (LT).

START META – LINIA STARTU

Wyznaczony punkt 3,5 km na zachód od miejscowości Bystra – mały szczyt Cupel zaznaczony na mapach turystycznych: N49º38’55”E019º43’44” Elewacja 759m, przecięcie linii startu 12:47:41 (LT) na wysokości 2169 m.

Prognozy pogody na trasie zapowiadały się dobrze, lecz pierwszy bok wymagał cierpliwości i dobrania odpowiedniej prędkości na przeskokach, ponieważ noszenia na trasie były nierównej siły. Na początku trasy w okolicach Babiej Góry konwergencja była widoczna i zapowiadała dobre noszenia, jednak po przecięciu linii startu noszenia w kierunku Babiej Góry straciły na aktywności – było widać, że chmury delikatnie rozpadają się. Przeleciałem w linii noszeń w kierunku Babiej Góry, a następnie po przeleceniu Babiej Góry zauważyłem dobre połączenie chmur w kierunku Małej Fatry. Przed Małą Fatrą nabrałem wysokości w kominie i poleciałem dalej. Za Małą Fatrą na południe od Wielkiej Luki zauważyłem mały obszar konwergencji i wykręciłem się w bardzo dobrym noszeniu, co pozwoliło przelecieć w kierunku punktu w dobrym tempie i zaliczyć pierwszy punkt.

TP1 – PIERWSZY PUNKT ZWROTNY

Wyznaczony punkt w okolicach Szczytu Magura 12 km na północny zachód od lotniska w Prievidzy: N48º52’02”E018º31’04” Elewacja 1120m, zaliczenie punktu 13:38:55 (LT) na wysokości 2191m.

Drugi bok wyglądał całkiem ładnie ale dopiero w okolicy Wielkiej Fatry. Musiałem zrobić przeskok na bezchmurnym niebie do pierwszych cumulusów na zachodnim skraju Wielkiej Fatry. Udało mi się trafić komin na bezchmurnym niebie, w kilku okrążeniach nabrałem wysokości i udało się wlecieć na bezpiecznej wysokości pod pierwsze cumulusy na Wielkiej Fatrze. Dalej poleciałem na wschód w kierunku Niskich Tatr.

Po przeleceniu południowej części Wielkiej Fatry była widoczna linia konwergencji z dobrze rozbudowanymi chmurami przesunięta na południe od szczytów Niskich Tatr. W tej części trasy miałem bardzo dobre tempo jednak sytuacja pogorszyła się ok. 60 km przed drugim punktem dlatego że, było coraz mniej cumulusów z przewagą widocznych małych zamgleń (potocznie kłaczków). W okolicach południowej części Kralowej Holi nabrałem wysokości, co pozwoliło na dolot do drugiego punktu zwrotnego.

TP2 – DRUGI PUNKT ZWROTNY

Góra Hola w zachodniej części Gór Wołowskich: N48°47’34” E020°31’58” Elewacja 1139m, zaliczenie punktu 14:52:42 (LT) na wysokości 2062 m.

Po zaliczeniu drugiego punktu miałem przed sobą wzdłuż linii trasy strefy TMA Poprad/CTR Tatry. O godzinie 14:46 (LT) na częstotliwości „Tatry Tower” 121.350 MHz nawiązałem łączność z kontrolerami zarządzającymi TMA/CTR, mając aktywny kod transpondera, przedstawiłem moje zamiary i otrzymałem zezwolenie na wlot i przelot przez TMA/CTR. Kontakt radiowy z ,,Tatry Tower’’ został zakończony o godzinie 15:28 (LT). Trzeci bok okazał się trudniejszy niż pierwszy i drugi, ponieważ lot był skierowany pod wiatr a cumulusy zaczęły zanikać, noszenia stały się słabsze, a w dodatku miałem do przeskoczenia Wysokie Tatry.

Leciałem bardzo ostrożnie i nabierałem jak najwięcej wysokości, nie zatrzymując się w słabych noszeniach, ponieważ nie chciałem tracić dotychczasowej dobrej prędkości przelotowej, a z drugiej strony nie mogłem złapać wystarczająco mocnego i stabilnego noszenia gwarantującego przelot nad Tatrami. Prądy wstępujące już nie były tak mocne jak podczas przelotu nad pierwszym i drugim bokiem. Szukałem dobrego noszenia i znalazłem je dopiero tuż przed Tatrami, co pozwoliło przeskoczyć Tatry. Po przeleceniu Tatr w kierunku Nowego Targu nawiązałem łączność około godziny 15:39 (LT) z kierownikiem lotów Nowy Targ w celu uzyskania zgody na przelot przez strefę EPTR 55. Po krótkim przedstawieniu moich zamiarów uzyskałem zezwolenie na wlot i przelot przez strefę EPTR 55, a następnie dla zaliczenia ostatniego punktu nabrałem jeszcze trochę wysokości. Opuściłem strefę około godziny 15:50 (LT). Po zaliczeniu trzeciego punktu poleciałem w kierunku mety.

TP3 – TRZECI PUNKT ZWROTNY

Wyznaczony punkt w okolicach miejscowości Tokarnia: N49°44’44” E019°52’42” Elewacja 550m, zdobycie punktu 15:59:52 (LT), wysokość zdobycia 1545 m.

Dolot do mety miałem już pewny, a w dodatku były po drodze jeszcze słabe noszenia, które dały mi spokojne zaliczenie mety i całego zadania.

START META – LINIA METY

Wyznaczony punkt 3,5 km na zachód od miejscowości Bystra – mały szczyt Cupel zaznaczony na mapach turystycznych: N49º38’55”E019º43’44” Elewacja 759m, przecięcie linii mety 16:06:10 (LT) na wysokości 1207 m.

Przeciąłem linię mety na odpowiedniej wysokości (utrata wysokości od startu do mety nie mogła przekroczyć 1000 m), żeby zdobyć rekord. Po zaliczeniu mety zauważyłem nowo powstały kłaczek w kierunku Nowego Targu i podleciałem do niego, wykręciłem się w słabym noszeniu, komin wraz z wysokością wzmacniał się. Nabrałem wysokości, co pozwoliło dolecieć bez problemów do lotniska w Nowym Targu.

Wylądowałem o godzinie 16:32:49 (LT). Po wylądowaniu byłem bardzo szczęśliwy bo zdałem sobie sprawę, że pobiłem dotychczasowy Rekord Polski prędkości po trasie Trójkąta FAI – 400 km.

Był to bardzo emocjonujący i ciekawy lot, który długo pozostanie w mojej pamięci.

Oświadczam, że mój lot odbył się zgodnie z przepisami lotniczymi.

Pilot: Stanisław Biela